Menu

Nie tylko „Bolek”…Przypominamy historię Jerzego Buzka, czyli „TW Karol”

youtube.com youtube.com

Nie jeden „Bolek” funkcjonuje w polskim życiu politycznym. Wielu, choć znane są ich bliskie kontakty z wszelkimi służbami PRL-u , dalej w dobrym samopoczuciu, realizuje się w służbie…Tu mam największy z nimi problem, bo czy można wiedzieć na pewno w czyjej oni dziś służbie się spełniają?

O TW „Karol” wiadomo od lat wielu. Był najwyżej ulokowanym tajnym współpracownikiem służb specjalnych PRL-u we władzach NSZZ „Solidarność”. Jerzy Buzek – bo to o nim mowa - został pozyskany przez Wywiad Wojskowy PRL jeszcze w 1971 r., przed wyjazdem na stypendium naukowe do Wielkiej Brytanii. Informacja dotyczące tego okresu życia byłego premiera polskiego rządu znajduje się w zachowanych aktach.

Najpierw zaangażowano „Karola” do działań ma rzecz Układu Warszawskiego. Miał zdobyć najnowsze technologie utylizacji gazów bojowych. Ponieważ jednak nie do końca mu ufano – podejrzewano, że mógł zostać przewerbowany przez służby brytyjskie – został przekazany do dyspozycji Służby Bezpieczeństwa. Dla tej właśnie „instytucji” działał „Karol” na Politechnice Gliwickiej, rozpracowując środowisko akademickie po wydarzeniach roku 1976. „Firma” dbała o swoich i w awansach – również naukowych – za dobrze wypełnione zadanie była nagroda. Delikatna pomoc w uzyskaniu kolejnego stopnia naukowego...

Według ekspertów Jerzy Buzek posiadał na pewno 3 „teczki”. Jedną sporządzoną przez rozpracowujących go funkcjonariuszy, drugą – założoną przez Wywiad i trzecią – przez Służbę Bezpieczeństwa (w tej funkcjonuje pod kryptonimem TW „Karol”). Każda z teczek posiada m.in. dokumenty o tytułach: teczka personalna i teczka operacyjna. W nich znajduje się cała wiedza o czasie i charakterze działalności „Karola”.

Po sierpniu roku 1980 Jerzy Buzek dostał kolejne zadanie: NSZZ „Solidarność”. Na tym „odcinku” również wykazał się talentem i pracowitością. Odnotowano, że największym jego sukcesem było zmanipulowanie I-szego Krajowego Zjazdu Delegatów NSZZ „Solidarność” w Gdańsku. Był wtedy „Karol” współprowadzącym obrady. To on – między innymi - doprowadził do podjęcia uchwały nt. wystosowania Odezwy do Narodów Europy Środkowo-Wschodniej. Był to jeden z elementów prowokacji MSW w celu uzyskania „bratniej pomocy” od ZSRR. Apel stwarzał uzasadnienie dla niepokoju sojuszników: popularyzacja idei wolności w ościennych krajach socjalistycznych. „Karol” zostaje znów doceniony. Tym razem wysoką nagrodą finansową.

Sporo domniemywa się na temat roli Jerzego Buzka w aresztowaniu przywódców śląskiego podziemia solidarnościowego. Aresztowania liderów regionalnych i krajowych struktur „Solidarności”: Tadeusza Jedynaka i Jana Andrzeja Górnego, poprzedza jego wizyta w lokalach, gdzie wymienieni się ukrywali. Dodatkowo zagadkowym jest fakt, że poszukiwany przez 7 lat listem gończym Prokuratury Wojskowej wysokiej rangi działacz podziemnych struktur, w tym KK NSZZ „Solidarność” zostaje aresztowany, a lokal, w którym przebywa nie zostaje poddany przeszukany. Po kilkunastu minutach, niezauważony, wychodzi z niego Buzek z torbą pełną związkowych pieniędzy… Od tego czasu Jerzy Buzek, jako doradca, nieformalnie, reprezentuje Górny Śląsk w pracach TKK „Solidarności”.

Działalność TW „Karol” potwierdzają zachowane akta rozpracowania i aresztowania J.A. Górnego. Za swoje dokonania „Karol” otrzymał od SB 7000 dolarów amerykańskich co było równowartością ok. 350 pensji.

Jerzy Buzek nigdy nie był ani aresztowany, ani internowany, choć był znanym SB działaczem „Solidarności” już od 1981 r. 10 razy wyjeżdżał do krajów Europy Zachodniej, co nie było normalną praktyką w karierze działaczy opozycji.

Władze podziemnej „Solidarności” miały świadomość działania „kretów” wpuszczonych przez SB do kierownictwa NSZZ. W 1991 r., kiedy prezydentem został Lech Wałęsa, na terenie jego Kancelarii odbyło się poufne spotkanie z udziałem członków władz „Solidarności”. Dokonano wtedy przeglądu materiałów operacyjnych byłej SB, w tym teczek: TW „Karol”, „Docent” i „Oris”. Podejrzewano 2 osoby. Jedną z nich był Jerzy Buzek. Najprawdopodobniej właśnie to podejrzenie zablokowało jego awans na wojewodę katowickiego. Kolejny raz sprawa TW „Karol” zaistniała podczas Regionalnego Zjazdu „Solidarności” Śląsko-Dąbrowskiej, kiedy jeden z działaczy, publicznie zarzucił Buzkowi współpracę z SB. Po tym zdarzeniu, Jerzy Buzek wycofał się na kilka lat z działalności politycznej.

Ilu jeszcze TW nieujawnionych, choć znanych? Ilu nieznanych?Walczący z lustracją wiedzą doskonale, że dopóki gra teczkami jest możliwa, władza z ich rąk wymknąć się nie może. Tylko czy państwo wciąż bezradne wobec tego problemu? Wszak możliwości, choć wiele działań podjęto by je zminimalizować, wciąż ma spore.

Może i „Oscara” sprawę należałoby wyjaśnić? Niemcy lustrację przeprowadziły. Akta STASI wiele by mogły w tej materii pomóc.

Za: wzzw.wordpress.com

---------------

Ostatnio zmienianyponiedziałek, 22 luty 2016 22:43

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Powrót na górę

Fundacja W Imię Prawdy, KRS:0000473217, NIP: 701-039-10-23, REGON: 146821910

ul. Marii Konopnickiej 6/226, 00-491, Warszawa