Menu

Lista antypolonitów

Zjawisko antypolonizmu to poważny problem społeczny. Napotykamy go zarówno w zagranicznych, jak i rodzimych mediach, w debacie publicznej, w książkach. Objawia się on w aktach przemocy wobec Polaków. Wyśmiewaniu i wyszydzaniu Polski. Dyskryminacji ekonomicznej. W niektórych przypadkach jest to sytuacja wyjątkowa. W innych świadomy, zaplanowany atak, który powtarza się niepierwszy raz i jest motywowany nienawiścią. Ze względu na to, że Fundacja "W Imię Prawdy" stale monitoruje różnego rodzaju przypadki antypolonizmu, postanowiliśmy utworzyć listę antypolonitów, czyli osób oraz podmiotów medialnych, które w szkalowaniu polskości odgrywają naczelna rolę. Lista będzie na bieżąco aktualizowana i rozbudowywana. Ma ona charakter informacyjny, ponieważ wierzymy, że Polacy powinni mieć świadomość, kto cechuje się do nich otwartą wrogością, a najczęściej nie dowiedzą się o tym ze środków masowego przekazu, który sytuują się w tzw. głównym nurcie i boją się napiętnować antypolskie postawy we właściwy, jednoznaczny sposób.
 

1. Jan Tomasz Gross 

W swoich pseudohistorycznych książkach kreuje fałszywy obraz polskiej przeszłości, mając na celu eksponowanie rzekomego wielkiego antysemityzmu Polaków, opierając się jednocześnie na wątpliwych źródłach, intencjonalnie manipulując faktami oraz interpretując wszystko pod swoją antypolską tezę. Jan Tomasz Gross w ostatnim czasie przypomniał o sobie także wypowiedzią w niemieckiej prasie, sugerując, iż Polacy zabili w trakcie II wojny światowej więcej Żydów niż Niemców. Twierdzenie to jest skrajnie kłamliwie i ma na celu przedstawienie najgorszego obrazu naszej historii przed społeczeństwami zachodu. Paradoksalnie wybiela też przeszłość sprawców i inicjatorów Holokaustu, czyli Niemców. Gross zdecydowanie zalicza się do grona najbardziej zagorzałych piewców antypolonizmu.

2. Olga Tokarczuk 

Laureatka nagrody Nike za 2015 rok podczas ceremonii odebrania wyróżnienia za powieść "Księgi Jakubowe" wypowiedziała słowa przedstawiające przeszłość Polaków jako strasznego narodu, który traktował mniejszości niczym niewolników. Warto je w tym miejscu przywołać, ponieważ są bardzo wymownym przykładem antypolonizmu: "Wymyśliliśmy historię Polski jako kraju tolerancyjnego, otwartego, jako kraju, który nie splamił się niczym złym w stosunku do swoich mniejszości. Tymczasem robiliśmy straszne rzeczy jako kolonizatorzy, większość narodowa, która tłumiła mniejszość, jako właściciele niewolników czy mordercy Żydów. Zaczynam myśleć, że my śniliśmy własną historię. Wymyśliliśmy sobie historię Polski, jako kraju niezwykle tolerancyjnego, otwartego, jako kraju, który nie splamił się niczym złym w stosunku do swoich mniejszości."  W kontekście tej wypowiedzi warto zastanowić się, czy to nie Olga Tokarczuk wymyśla sobie swoją własną wizję polskiej historii, skoro plucie na przeszłość  naszego narodu stało się ostatnio modne...

3. Phyllis Chesler 

 

"Podobnie jak polscy księża katoliccy przed II wojną światową, tak dzisiaj mułłowie i imamowie propagują nienawistny szał do Żydów” – w ten oto sposób objaśniła światu podłoże polskiego antysemityzmu prof. Phyllis Chesler na israelnationalnews.com.

Pani profesor, znana lewicowo-syjonistyczna psycholog kojarzona z kręgami feministycznymi, zarzuciła Polakom niewiarygodne wprost czyny. Opierając się na tak wiarygodnych źródłach, jak – między innymi – książka biolog i psycholog Anny Bikont, dziennikarki „Gazety Wyborczej”.

Phyllis Chesler nie ma widać świadomości, że Polacy są najliczniejszą narodowością w grupie Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata, ale ma na tyle tupetu, by oskarża nas o najgorsze zbrodnie.

Pisze o złych Polakach, chciwych i prymitywnych, którzy pragnęli jedynie zagarnąć Żydowskie majątki. Bez konkretów, operując ogólnikami propaguje nieprawdziwe tezy, szkaluje naszych przodków oskarżeniami o nienawiść rasową a polskich kapłanów o szerzenie nienawiści przez przypominanie z ambon, kto zabił Pana Jezusa...

Bulwersujące jest, że w całym tekście słowo „mordercy” zbite jest z kontekstem Polacy a słowo „Niemcy” pada jeden raz. A to w okupowanej przez Niemców Polsce, jako jedynym kraju Europy zawłaszczonym przez nich w czasie II wojny światowej, obowiązywała - za pomoc Żydom - kara śmierci.

Po co ten chory z nienawiści do Polaków tekst? Ma on wyjaśnić, że to, co „robili” Polacy Żydom może teraz spotkać Żydów ze strony Arabów żyjących wokół i w samym Izraelu...

 

4. Martin Schulz

Historia zatoczyła niepokojące koło. Oto po 76 latach od ataku na Polskę, w celu wprowadzania w naszym kraju ładu i porządku oraz zapobieganiu dyskryminacji i prześladowaniom mniejszości niemieckiej, Niemcy znów grzmią na alarm. Martin Schulz, który we wrześniu wprost groził Polsce użyciem siły, jeśli nie zgodzi się przyjąć kwot imigrantów narzucanych poszczególnym państwom Europy przez Angelę Merkel, znowu się uaktywnił. Herr Schulz, przewodniczący Parlamentu Europejskiego, stwierdził, że to, co dzieje się w Polsce, ma charakter zamachu stanu i jest dramatyczne. Rząd, który objął władzę w wyniku demokratycznych wyborów określił mianem „prawicowych populistów” i zapowiedział „debatę” na forum Parlamentu Europejskiego na temat Polski.

Schulzowi, pomimo że zachowuje się niczym współczesny Hitler, najwyraźniej bliska jest komunistyczna definicja demokracji – jest dla tych, co myślą tak jak on. Wbrew pozorom on nie jest idiotą, chociaż mówi jak idiota – on po prostu jest kontynuatorem antypolskiej retoryki Hitlera. Schulzowi, tak jak Hitlerowi, suwerenne polskie państwo pod bokiem przeszkadza tak bardzo, że nie zawaha się przed żadnym krokiem, żeby usprawiedliwić przed światem próby jego zniszczenia. W imię interesów niemieckich banków, hipermarketów czy firm jest gotów pozbawić Polaków prawa do samodzielnego podejmowania decyzji. Warto pamiętać, że analogiczne wypowiedzi Hitlera, zaniepokojonego sytuacją w Polsce, doprowadziły do największej wojny w historii ludzkości, do wojny, za którą Niemcy do dziś Polsce nie zapłacili. Warto zaznaczyć, że Schulzowi wtórują niemieckie media, które podobnie jak on kreują antypolską propagandę!

5. Ewa Wanat

"Nie wypada przejmować sklepu po Żydzie, któremu akurat włożono żółtą opaskę na rękę"- w ten sposób Ewa Wanat, była szefowa Radia Dla Ciebie i Tok FM skomentowała zmiany w mediach publicznych. Przypomnijmy, że żółte opaski musieli nosić Żydzi w III Rzeszy i krajach przez hitlerowskie Niemcy okupowanych. Porównanie reformy mediów publicznych do działań Hitlera, a zwalnianych z mediów publicznych osób do mordowanych w czasie wojny ludzi, jest tak absurdalne i niesmaczne, że skrytykowali to nawet użytkownicy Twittera ideowo bliscy publicystce.

 

 

 

 

Ostatnio zmienianyniedziela, 07 luty 2016 17:52

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Powrót na górę

Fundacja W Imię Prawdy, KRS:0000473217, NIP: 701-039-10-23, REGON: 146821910

ul. Marii Konopnickiej 6/226, 00-491, Warszawa